Lubię dbać o swoją skórę, dlatego też chętnie sięgam po różnorodne kremy do twarzy czy ciała. Gdy kremy wzbogacone są naturalnymi olejkami lub innymi drogocennymi składnikami to wybieram je w pierwszej kolejności. Pod koniec stycznia kurier zaskoczył mnie fajną paczką z kosmetykami marki GlySkinCare. Od razu po odpakowaniu wzięłam się do testów i dzisiaj przychodzę do Was z recenzją tych produktów
W paczce którą dostałam znajdowały się dwa kremy - krem do twarzy i krem pod oczy. Od razu się ucieszyłam, ze oba kremy posiadają w głównym składzie mój ulubiony olej arganowy.
O marce i o produktach:
GlySkinCare jest linią produktów do pielęgnacji skóry, opartą na naukowych rozwiązaniach i stworzoną przez wiodącą amerykańską firmę farmaceutyczną. Ta ciesząca się zaufaniem linia pielęgnacyjna dostępna jest wyłącznie w renomowanych salonach kosmetycznych i gabinetach dermatologicznych.
Chcemy bowiem, przy wsparciu specjalistów, zapewnić najlepsze rezultaty działania naszych produktów. Od wielu lat kosmetyki GlySkinCare są polecane przez kosmetyczki i lekarzy osobom, które pragną, aby ich skóra wyglądała młodziej i zdrowiej.
Kluczowym składnikiem występującym w kosmetykach GlySkinCare jest kwas glikolowy, pozyskiwany z trzciny cukrowej. Dzięki jego szczególnym właściwościom możliwe jest złuszczanie martwego naskórka, rozjaśnianie przebarwień, nawilżanie oraz poprawa napięcia skóry.
Kwas glikolowy zastosowany w produktach GlySkinCare został poddany procesowi estryfikacji, dzięki czemu zapewniona jest wysoka skuteczność produktów przy jednoczesnej łagodnej pielęgnacji skóry, bez ryzyka podrażnień.
Opis produktu: Odżywczy krem do twarzy z olejem arganowym głęboko nawilża skórę pozostawiając ją miękką, gładką, odmłodzoną. Dzięki bogatej zawartości składników aktywnych: oleju arganowego, oleju jojoba, d-panthenolu, kwasu hialuronowego, allantoiny, witaminy E, aloesu i masła shea krem poprawia jędrność i elastyczność skóry, nadając jej młody, zdrowy wygląd i promienny blask.
Sposób użycia: Stosuj rano na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Testowany dermatologicznie.
Opakowanie: Produkt zapakowany jest w miętowe tekturowe pudełeczko, a w nim tubka również w kolorze miętowym wraz ze srebrną nakrętką. Opis producenta wraz ze wszystkimi potrzebnymi informacjami utrzymany jest również w kolorze srebra. Całość prezentuję się bardzo ładnie. Tubka jest wygodna w użyciu. Poprzez mały otwór możemy sami zdecydować ile produktu chcemy z niej wydobyć.

Moja opinia: Krem stosowałam tak jak zaleca producent, czyli rano i wieczorem po uprzednim oczyszczeniu twarzy. Kosmetyk ma delikatny i lekko słodkawy zapach, który po kilku minutach całkiem zanika. Krem jest o wodnistej konsystencji dzięki czemu wchłania się bardzo szybko i nie zostawia tłustego filmu na twarzy. Zauważyłam, że po regularnym stosowaniu tego produktu moja skóra jest bardziej nawilżona i promienna. Ostatnio moja cera stała się bardziej wrażliwa i przy zmianie np. temperatury robi się czerwona, a po użyciu tego produktu te zaczerwienienia zostały zniwelowane. Krem jest bogaty w różne składniki dlatego po aplikacji musimy odczekać kilkanaście minut zanim zaczniemy nakładać podkład i inne produkty kolorowe, gdyż mogą nam się zrolować. Problemów ze zmarszczkami jeszcze nie mam, ale produkt ma za zadanie między innymi odmładzać i wygładzać zmarszczki. Na pewno sprawdzi się to dla osób które zechcą zatrzymać proces starzenia się skóry. Ja z produktu jestem zadowolona i na pewno do niego wrócę, bo mało który kosmetyk daje mi tak wielkie nawilżenie nie podrażniając mojej skóry.
Opakowanie i Cena: 50ml/47zł
Opis produktu: Wzbogacony o olej arganowy krem pod oczy głęboko nawilża i odżywia delikatną skórę wokół oczu oraz redukuje cienie. Dzięki bogatej zawartości składników aktywnych: oleju arganowego, betainy, wyciągu z drożdży, różeńca górskiego, liści zielonej herbaty oraz nasion róży piżmowej krem poprawia jędrność i elastyczność delikatnej skóry opóźniając procesy starzenia.
Sposób użycia: Nanieść krem na oczyszczoną skórę wokół oczu. Krem można stosować rano i wieczorem. Testowany dermatologicznie.
Opakowanie: Produkt zapakowany jest w miętowe tekturowe pudełeczko, a w nim tubka również w kolorze miętowym wraz ze srebrną nakrętką. Opis producenta wraz ze wszystkimi potrzebnymi informacjami utrzymany jest również w kolorze srebra. Całość prezentuję się bardzo ładnie. Tubka jest wygodna w użyciu. Poprzez mały otwór możemy sami zdecydować ile produktu chcemy z niej wydobyć.

Moja opinia: Krem stosowałam tak jak zaleca producent czyli rano i wieczorem wklepując opuszkami palców pod oczy, a gdy zostawał mi produkt to również na powieki. Krem ma na celu redukować cienie i widać, że to robi przy okazji nawilżając tą wrażliwą okolicę. Kosmetyk ma bardziej zbitą konsystencję niż krem, ale nie przeciąża nam skóry, a wręcz odwrotnie. Gdy wstanę rano to najbardziej widzę jego działanie - skóra jest miękka w dotyku i bardziej rozjaśniona. Wchłania się bardzo szybko mimo swojej zbitej konsystencji, ale tak samo jak w przypadku kremu do twarzy musimy przeczekać kilkanaście minut zanim zaaplikujemy korektor pod oczy, gdyż może nam się zrolować. Z tego kremu jestem również zadowolona. To co producent nam obiecał zostało spełnione. Na pewno do niego powrócę w najbliższym czasie.
Opakowanie i Cena: 15ml/37.90zł
Podsumowując: Oba produkty sprawdziły się u mnie bardzo dobrze. Robiły dokładnie to co napisał Nam producent. Uczucie nawilżenia towarzyszyło mi na co dzień. Na pewno w najbliższym czasie zaopatrzę się w kolejne tubki kremów.
Jestem ciekawa czy Wy dziewczyny stosowałyście któryś z tych kremów?
Post został stworzony dzięki współpracy z Diagnosis
Kwas glikolowy zastosowany w produktach GlySkinCare został poddany procesowi estryfikacji, dzięki czemu zapewniona jest w
ysoka skuteczność produktów przy jednoczesnej łagodnej pielęgnacji skóry, bez ryzyka podrażnień.