Ulubieniec ostatniego miesiąca Cremobaza 30% - recenzja

No i w końcu! Zaczynamy miesiąc, który jest Moim ulubionym ze względu na święta - Grudzień. Popadał troszkę śnieg, powitaliśmy pierwsze mrozy - to mnie nawet cieszy, bo w zeszłym roku zimy praktycznie nie było, jedynie w kalendarzu. Nie wiem jak u Was, ale moja choinka jest już ubrana i będę mogła się nią nacieszyć długie tygodnie w oczekiwaniu na święta. Pomijając fakt gorączki przedświątecznej i żeby nie było aż tak pięknie to listopad mnie nie rozpieszczał. Najpierw grypa, która niby mnie nie rozłożyła ale miesiąc czasu byłam bez sił, nawet nie brałam się za bloga bo nie miałam do tego głowy. Gdy to przeszło to bolał mnie tak ząb, że poduszki od głowy nie dałam rady oderwać. Mówię Wam ból zęba to coś strasznego, więc warto od razu interweniować. A jeżeli chodzi o stomatologie to jest ciekawa strona gdzie znajdziemy artykuły czy produkty dla stomatologów lub pacjentów. Ta strona to https://hellodent.pl/ Znalazłam tam szczoteczkę soniczną, która bardzo mnie zaciekawiła. A może by tak zrobić sobie świąteczny prezent? Kończmy te opowieści i przejdźmy do ulubieńca, który skradł moje serce w listopadzie i na pewno zostanie na dłużej.


Jakiś czas temu dostałam do przetestowania krem do skóry nadmiernie przesuszone, zrogowaciałej i pękającej. Ja jakoś nigdy nie mi miałam problemu ze skórą w takim kierunku, raczej wzmagam się z tłustą cerą, ale odłożyłam produkt na bok z myślą, że mi się przyda a jak nie to komuś podaruje. Jakoś miesiąc temu moje ręce, a raczej od łokcia w górę zauważyłam że przejeżdżając po skórze mam suche miejsca. Olałam sprawę, ale później okazało się, że moje obie ręce mają takie miejsca i jest ich coraz więcej. Wtedy przypomniałam sobie, że miałam przetestować ten produkt i tak właśnie zrobiłam.

Zaczęłam smarować suche miejsca kremem i efekt po kilku użyciach był zadowalający, suche miejsca zaczęły znikać, skóra była bardzo nawilżona. Na prawdę polubiłam się z tym produktem.




Cremobaza 30% z mocznikiem posiada działanie mające na celu natłuścić naszą skórę zapewniając jej nawilżenie oraz nadanie jej miękkości. Jej przeznaczenie to głównie ręce, stopy, łokcie kolana czyli te obszary z którymi często mamy problem. Użycie produktu jest łatwe, bo wystarczy wmasować na oczyszczoną i osuszoną skórę produkt i poczekać aż się wchłonie. Produkt nie jest taki tłusty jak się go rozprowadzi, bardziej nawilżający. Wchłania się szybko pozostawiając skórę nawilżoną. Zapachu jakiegoś konkretnego nie wyczuwam. Za 30 gram produktu zapłacimy już nawet od 7zł w sklepach internetowych. Jak za taką cenę i za działanie to na prawdę warto.

Ciekawa jestem czy znaliście już ten produkt czy może to dla was jest nowość? 

Może Ci się spodobać

3 komentarzy

Dodając komentarz na blogu oznacza, że wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych