Niezawodne serum do włosów od Avon

Włosy to mój kompleks nie od wczoraj, nie od zeszłego roku, a już od kilku dobrych lat. Jestem tego świadoma, że ich zniszczenie jest spowodowane częstą koloryzacją, i w efekcie nie są one w najlepszej kondycji. Jeszcze uczęszczając do pierwszej klasy technikum, zamówiłam sobie u koleżanki z Avonu pierwsze lepsze serum z jedwabiem na końcówki. Nie miałam dużych oczekiwać, ale ten produkt skradł wtedy moje serce. Włosy miałam mięciutkie i lśniące, a końcówki w końcu nie były suche i wyglądały na zdrowe. Niedawno sobie przypomniałam o tym produkcie i zamówiłam ten, który dziś zrecenzuję. Nie jestem pewna czy jest to ten sam, czy odświeżona wersja czy po prostu podobna, ale na pewno działanie jest takie samo.





Avon Advance Techniques Smooth As Silk Serum to pełna nazwa tego produktu nazywany potocznie "gładkość jedwabiu" z technologią inspirowaną siłą diamentów. Ma solidne opakowanie szklane i pompkę przez którą wydobywamy serum. Jest on bardzo wygładzający wzbogacony proteinami jedwabiu produkt, dlatego otrzymujemy taki efekt. Włosy po nim są jedwabiście gładkie i lśniące. Nie puszą się, końcówki wyglądają na o wiele zdrowsze. Dodatkowo zauważyłam, że łatwo można rozczesać włosy przy użyciu tego serum. Zazwyczaj używam go w ten sposób: Myję włosy tak jak robię to zawsze, lekko osuszam ręcznikiem, aplikuję produkt na włosy od mniej więcej połowy i delikatnie wgniatam. Następnie suszę i na końcu rozczesuję bez mniejszego problemu. Jak za cenę kilkunastu złotych to produkt jest na prawdę warty swojej uwagi.

Bardzo podobają Wam się tematy na blogu poruszające zdrowie, bo zdrowie jest ważne. Takim przykładem jest nieczęsto poruszany temat terapii uciskowej. Jeszcze do niedawna nie wiedziałam, że istnieje takie coś jak odzież kompresyjna bardzo popularna wśród sportowców. Ma ona wiele plusów. Jeżeli będziecie chętni to na piszę o tym w osobnym artykule. 

Może Ci się spodobać

2 komentarzy

  1. Coś mi te serum mówi, ale nie jestem pewna, czy dobre pare lat temu, jego nie używałam. Co do Avonu, niektóre produkty mają dobre.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pamiętam, kiedy ostatnio sięgnęłam po produkty Avon...;) Głównym powodem jest fakt, że marka cały czas wspiera testowanie na zwierzętach ;) A do tego składy ich produktów raczej nie zachęcają - ciekawa jestem, co znajdziemy w składzie tego serum:)

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz na blogu oznacza, że wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych