wtorek, czerwca 30, 2020

Maseczki peel-of, hydrożelowe płatki pod oczy, peeling do ciała - Efektima

Cześć. Chyba nie znam kobiety, która nie lubi zrobić sobie domowe spa przy winku, podczas kąpieli czy podczas innych relaksujących czynności. Ja często znajduje czas tylko dla siebie w sobotę wieczorem, kiedy cały dom jest posprzątany i mogę w końcu się wyluzować. Wtedy wlatuje jakiś trunek oraz dobry film bądź serial. No i nie może zabraknąć innych ulubieńców - peelingi, maseczki, płatki pod oczy i tym podobne.

Jeżeli chodzi o maseczki peel off to bardzo lubię tą formę aplikacji i ściągania maseczki. Zdecydowanie bardziej wolę ją zrywać niżeli zmywać nad umywalką, dlatego najczęściej sięgam po peel off. Ostatnio w paczce od Efektimy znalazłam nowości jeżeli chodzi o takie maseczki. Coś to mnie zdecydowanie zauroczyło kolory tych masek - złoty, srebrny i różowy. No po prostu nie da się przejść koło nich obojętnie. 




Maseczki pakowane są po 7ml do saszetki. Myślę, że jakby było troszkę więcej produktu to udało by się idealnie pokryć całą twarz. U mnie były lekkie prześwity, ale tego nie będę się czepiać. Opakowania przyciągają wzrok. 


ROSE PEEL-OFF

Różana maska zawiera w sobie ekstrakt róży oraz D - panthenol. Producent obiecuje, że maseczka ma zadanie dać zastrzyk energii naszej skórze. Maseczka pozytywnie wpływa na wygląd i kondycję naskórka. Sprawia, że cera staje się promienna, miękka i wygładzona .


DIAMOND PEEL-OFF

Diamentowa maska do twarzy zawiera drobinki diamentów oraz kwas hialuronowy. Producent informuje, że maska jest dla osób borykających się z szarą i zmęczona skórą. Dzięki użyciu produktu poczujemy na skórze wygładzenie, nawilżenie oraz odświeżenie.

GOLD PEEL-OFF

Złota maska do twarzy zawierająca w sobie złoto oraz kwas hialuronowy podobnie jak wersja poprzednia ma za zadanie przywrócić blask naszej skórze i sprawić, że nie będzie wyglądać na zmęczoną. Efektem jest nawilżona, wygładzona oraz odświeżona skóra twarzy.

Maski nakładałam na umytą i wysuszoną skórę twarzy, zostawiając je na 20-30 minut. Po czasie zaczynając od szyi kierując ku górze zdjęłam delikatnie maskę i zmyłam letnią wodą. Po wszystkich trzech maskach zauważyłam odświeżenie i nawilżenie skóry. Była ona miękka w dotyku oraz miałam wrażenie, że koloryt bardziej się wyrównał. Jedyny mały minus jaki zauważyłam to za mała jak dla mnie ilość produktu. Nie pokryłam całej twarzy tak jak na zdjęciu, a starałam się wydobyć wszystko. Produkty są łatwo dostępne na stronie producenta za 2,99zł. Jest to bardzo dobra cena. Z chęcią będę do nich wracać co jakiś czas.

HYDROŻELOWE PŁATKI POD OCZY 

Płatki pod oczy to rodzaj pielęgnacji jaki zaczęłam używać dopiero od niedawna, gdyż nigdy nie miałam problemu z okolicą pod oczami, nie miałam cieni ani podpuchniętych oczu. Gdy dostałam w paczce płatki pod oczy postanowiłam sobie przetestować jak taki produkt się u mnie sprawdzi. Fioletowa wersja to rewitalizacja oraz zapobieganie cieniom pod oczami. 

Jak już dowiadujemy się z przodu opakowania w środku produktu znajdziemy wiele cennych składników - Retinol, Witamina C, Kwas hialuronowy, Kolegen, Wyciąg z liści herbaty oraz Camellia Sinensis. Wszystkie te składniki mają na celu zniwelować sińce pod oczami, sprawić że skóra będzie w tych okolicach rozjaśniona i nawilżona. Poleca się ten produkt kiedy mamy ważne wyście. Czy mi się ten produkt spodobał? Chyba tak. A dlatego chyba bo tak jak pisałam nie mam poważniejszych problemów w tamtej okolicy, aczkolwiek rzeczywiście skóra była nawilżona, a korektor na niej wyglądał zdecydowanie ładniej. 

Polecam wypróbować osobom, które na prawdę mają z tym problem i jestem ciekawa jak im się sprawdzi. Cena za taki produkt w którym znajdziemy jedną parę płatków to około 2,49zł, więc również bardzo mało i warto przetestować.

PEELING DO CIAŁA CUKIER & OLEJ KOKOSOWY 

Jeżeli miałabym wybrać jednego faworyta tej marki to zdecydowanie byłby ten peeling do ciała. Wcześniej miałam jeszcze jedną wersję i pamiętam, że sprawdził mi się cudownie. W paczce znalazłam peeling cukrowy z olejem kokosowym. To połączenie ma sprawić, że nasza skóra zostanie ukojona, pełna blasku oraz gładka. Cóż mogę powiedzieć. To strzał w dziesiątkę. Nie mam do czego się przyczepić. Produkt pięknie pachnie, łatwo się rozprowadza podczas nakładania, dobrze "zdziera" nasz stary i suchy naskórek pozostawiając skórą gładką i nawilżoną. Peeling jest tłusty, więc najlepiej go robić podczas kąpieli czy prysznicu i od razu wszystko wokół dobrze umyć. Po nim używam zawsze jakiegoś tłustego kremu i skóra jest niczym pupcia niemowlaczka. Uwielbiam ten efekt. Polecam każdemu. Cena to 6,99zł. Nie jest najgorzej jak na opakowanie, które starczy nam nam na dwa użycia - 30ml. 

Jestem ciekawa co sądzicie o kosmetykach, które dzisiaj dla Was zrecenzowałam. Znaliście je wcześniej czy nie? Podoba Wam się nowa linia peel-off od Efektima?

Czy są tutaj mężczyźni? Bo mam coś dla Was. Jeżeli macie już swoją drugą połówkę, i myślicie nad poważniejszym krokiem, czyli zaręczyny to mam coś dla Was. Najpiękniejsze pierścionki jakie do tej pory widziałam są na tej stronie - https://ekokarat.pl/bizuteria/pierscionki/pierscionki-zareczynowe - wybór jest ogromny. Złote czy srebrne, duże czy małe, jakie tylko sobie wymarzysz lub jaki sobie wymarzyła Twoja kobieta. 

22 komentarze:

  1. Nie kuszą mnie te maski zupełnie, bo nie przepadam za pel-off :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny artykuł! Osobiście nie lubię maseczek, ale moja przyjaciółka za to je kocha!
    Pozdrawiam 😀
    Zapraszam do siebie: www.swiatwedlugidoli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze mam pod ręką zapas tego typu płatków i maseczek - przydają się zwłaszcza przed imprezą, kiedy chcę ekspresowo nadać skórze blasku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ja też mam poodkładane dużo dobrych produktów, które tylko używam przed ważnymi wyjściami :)

      Usuń
  4. Maseczki to muszą u mnie być :D Zapas już mam spory i teraz aby je sukcesywnie używać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie maski, zawsze dobrze się u mnie sprawdzają :) Co do płatków pod oczy... Też je lubię, ale mam wrażenie, że wszystkie (i te za 15 i za 200 złotych) działają dokładnie tak samo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam to są moje pierwsze płatki, a ja nie mam za dużych problemów w tych okolicach,więc droższych i tak bym nie kupiłam :D

      Usuń
  6. Alkoholu nie piję, ale maseczki peel off bardzo lubię. Nawet dziś sobie taką zafundowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No faktycznie fajnie wygladaja, ja tak 50/50 lubie peel off a to dlatego że czasami ciężko mi się to zdejmuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasami mam problem przy mojej wrażliwej skórze, ale jednak jest wygodniejsza od tych co trzeba zmywać :)

      Usuń
  8. Nie używam takich kosmetyków, ale moja córka jak najbardziej tak, chętnie funduje skórze różne maseczki, sprawdzę, czy te również zna. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na peeling do ciała bym się zdecydowała bo ma dodatek oleju koksowego jaki uwielbia moja skóra nie tylko w produktach do ciała, ale i twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z całego serca. Tylko później trzeba uważać żeby dobrze zmyć wszystko z prysznica lub z wanny bo można orła wywinąć, bo pozostaje tłusta warstwa! :D

      Usuń
  10. Ciekawe propozycje. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez maseczek i płatków pod oczy, więc również polecam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ekstra maseczki, lubię takie. Wolę w saszetkach, niż w dużych opakowaniach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno nie używałam masek tego typu, ale chętnie skuszę się na jedną z nich w ramach testu. Zainteresowały mnie też te płatki pod oczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja coś tak niekoniecznie potrafię dogadać się z maseczkami peel off...;) Za każdym razem mam wrażenie, jakbym miała je ściągać razem ze skórą...:D

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz na blogu oznacza, że wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych

Copyright © Klaudia Anna , Blogger