Kryzys w związku - czy rozwód to porażka?
Związki, zwłaszcza te wieloletnie, to nieustanna praca - nad sobą, nad relacją, nad komunikacją i wzajemnym zrozumieniem. Niestety, czasem mimo wysiłków i dobrych chęci, przychodzi moment, w którym zaczniemy sobie zadawać pytania: czy to jeszcze miłość? czy warto w dalej brnąć, może czas to skończyć?.
Kryzys to etap przez który praktycznie każdy związek chociaż raz w życiu musiał przejść. Przyczyny tego są różne: wypalenie emocjonalne, problemy finansowe, zdrada partnera, brak komunikacji czy rożne oczekiwania co do przyszłości. Często te problemy bagatelizujemy i udajemy, ze jest w porządku lub zganiamy to na gorszy dzień, a w takich momentach już należy zacząć działać. Co możemy zrobić w takiej sytuacji? Sięgnąć po pomoc odpowiedniej osoby, która zajmuje się sprawami trudnymi i wymagającymi, czyli sięgnąć po pomoc od rozwodznia.pl Profesjonalna pomoc od odpowiedniej osoby to klucz do sukcesu i dogadania się, bo kto inny nam może pomóc jak nie osoba odpowiednio wykwalifikowana do tak ciężkich spraw.
Niestety ale nie każdy kryzys da się przezwyciężyć. Czasem miłość zmienia się w rutynę, bliskość w obojętność, a rozmowy w milczenie lub kłótnie. Jeśli w związku brakuje szacunku, bezpieczeństwa i wzajemnego wsparcia to warto zadać sobie pytanie: czy jesteśmy partnerami czy już tylko współlokatorami.
Rozwód - bolesna decyzja czy akt odwagi?
Rozwód nadal bywa postrzegany jako porażka, szczególnie mieszkając na wsi lub w małym mieście. Społeczeństwo często narzuca swoje narrację: "trzeba było się starać" "dla dobra dzieci lepiej zostać razem" i wiele więcej przykrych słów. Życie to nie bajka i długotrwałe trwanie w czymś czego nie czujemy, marnowanie czasu na osoby które tego nie są warto jest kompletnie bez sensu i z pewnością się pod tym podpisuje.
Decyzja o rozwodzie nigdy nie była i nie będzie łatwa dla nikogo. To często miesiące wątpliwości, analiz, łez i rozmów z partnerem czy nawet innymi osobami. Ale czasem rozwód jest najzdrowszym rozwiązaniem - zarówno dla jednej, jak i dla drugiej strony. Co należy zrobić kiedy zdecydujemy, że to już czas podjąć takie poważne kroki? Również i tutaj przychodzi z pomocą profesjonalna pomoc rozwodznia.pl Nie ważne czy to Ty jesteś osobą, która chce wnieść pozew o rozwód czy osobą która dostała takie pismo - nie jesteś w tym sam. Samodzielne działanie jest niezwykle trudne i warto oddać tą sprawę osobie, która zdecydowanie się na tym zna. Skomplikowany proces przez który musisz przejść warto powierzyć właśnie im, aby na końcu być zadowolonym z wyniku.
Rozwód to nie koniec świata. To koniec pewnego etapu, ale też szansa na nowy rozdział. Na poznanie siebie na nowo. Na życie zgodne z własnymi wartościami i zasadami. Musimy zrozumieć, że nie każda miłość musi być na całe życie a ślub to nie jest przykucie łańcuchem do drugiej osoby do samej śmierci. Warto walczyć o swoje i sięgać po pomoc od specjalistów zarówno w kryzysie jak i kiedy podejmiemy trudną decyzję.
4 komentarzy
Wydaje mi się, że nie można rozwodu rozpatrywać w kategoriach tylko odwagi lub tylko porażki, to mieszanka wielu odczuć, doświadczeń i poczucia krzywdy, niespełnienia, zawiedzionych nadziei, a nawet pozbawionych marzeń. Mam wrażenie, że często jest to ucieczka nie tyle przed inną osobą, co przed samym sobą.
OdpowiedzUsuńPochodzę z rodziny w której do rozwodu nie doszło z powodu śmierci jednego rodzica. Jednak uważam, że nie jest to porażka. Każdy ma prawo do szczęścia, a czasami zdarza się tak, że szczęście jest zależne od wielu czynników i ludzi, a nie tylko od tej jednej osoby, którą kochamy. Życie jest przewrotne i nawet rozwód, potrafi być nauką z której można wiele wyciągnąć.
OdpowiedzUsuńDokładnie jestem tego samego zdania. Uczymy się całe życie a nie tylko "w szkole" :)
UsuńA ja powiem przewrotnie. Moim zdaniem w dzisiejszym świecie ludzie za mało się starają i w ogóle nie potrafią pracować nad utrzymaniem relacji. Rozwód to w tym wypadku dla nich nie porażka, a łatwiejsze rozwiązanie.
OdpowiedzUsuńDodając komentarz na blogu oznacza, że wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych